Stary Terespol
Przy ul. Wspólnej rozpoczęła się nowa inwestycja
– budowa domu socjalnego. Warto w tym miejscu przypomnieć, że teren ten
znajduje się na obszarze dawnego Starego Terespola, w pobliżu
historycznego rynku i ratusza opisywanych w artykule „Stary Terespol”
autorstwa W. Jurka i J. Tarasiuka, opublikowanym w „Gońcu Terespolskim” nr 10 z
1 lipca 1990 r.
Jak wynika z przywołanego opracowania, dzisiejsza
ul. Wspólna pokrywa się w znacznym stopniu z układem ulic dawnego,
XVIII-wiecznego, murowanego Terespola założonego przez Jerzego Fleminga. Można
więc przypuszczać, że teren inwestycji objęty jest nadzorem archeologicznym, a
prowadzone prace ziemne mogą przynieść interesujące odkrycia.
W powstałym już wykopie dostrzec można zarysy
dawnych murów lub fundamentów, co dodatkowo pobudza wyobraźnię i skłania do
refleksji nad bogatą, często ukrytą pod ziemią historią miasta.
W numerze 10 „Gońca Terespolskiego” (1.07.1990 r.) został zamieszczony artykuł autorstwa W. Jurka i J. Tarasiuka pt. „Stary Terespol”:
W Archiwum Państwowym w Radomiu zachował się
oryginalny plan starego Terespola, wykonany w roku 1801 przez kartografa
Galickiego, którego kopię reprodukujemy obok.
Plan ten stanowi swego rodzaju rewelację, ponieważ przedstawia bardzo szczegółowy obraz miasta położonego w innym, niż dzisiaj miejscu i co najmniej od 150-ciu lat doszczętnie zniesionego z powierzchni ziemi. Ale tu nie kończy się rewelacja zachowanego planu.
Przedstawia on bowiem prawie niezmieniony obraz
miasta z czasów jeszcze wcześniejszych niż 1801 rok – a mianowicie z połowy
XVIII wieku, kiedy to Terespol został zbudowany właściwie od nowa przez Jerzego
Fleminga. Przed Flemingiem istniało tu skupisko kilkudziesięciu zaledwie
drewnianych chat, zgrupowanych przy pałacu Zygmunta III Wazy (na planie obiekt
1), będącego w tym czasie już w ruinie.
Fleming wybudował miasto od nowa i od razu
murowane, między innymi dzięki takim środkom, jak wprowadzenie w roku 1757
jarmarków w Terespolu oraz zniesienie podatków od handlu i rzemiosła, co
zachęciło wielu osadników, głównie Niemców, ale także Żydów do osiedlania się w
Terespolu i rozpoczęcia tam działalności handlowej, kupieckiej i wytwórczej na
warunkach korzystniejszych, niż gdzie indziej. Około roku 1760 Terespol był już
właściwie zabudowany i wyglądał tak, jak go przedstawia plan Galickiego z roku
1801.
A trzeba podkreślić, że w połowie XVIII wieku
murowany Terespol był czymś niezwykłym w tej części kraju i wyróżniał się
korzystnie od innych miast położonych w okolicy Bugu, takich jak Janów, Kodeń,
Włodawa, nawet Brześć.
Nie planie Sałackiego uderza regularność ulic
dobrze skomponowanych w naturalne ograniczenia terenu oraz wykorzystanie do
maksimum placów pod zabudowę. Na odcinku od Konowicy do Rogatki[1]
(około 1100 m) zostały rozmieszczone trzy ulice na osi wschód–zachód oraz dwie
ulice poprzeczne, zawierające razem 260 wolno stojących budynków.
Główne ulice miasta pokrywały się dość dokładnie
z istniejącą tu dzisiaj ulicą Wspólną.
Centralne części miasta – rynek z ratuszem po
środku (2) zaczynał się przy ulicy Ogrodowej i kończył przy ulicy Lipowej –
rynki uboczny przy kolonii, tudzież administracyjny zarządu dóbr, tj. J.
Fleminga i pałac Zygmunta III Wazy (1), położony dokładnie w miejscu
istniejących tu dzisiaj działek ogrodowych...
Na prawo od
rynku, mniej więcej na obszarze posesji zajmowanej dzisiaj przez rodzinę Janiszków, znajdował się
klasztor Dominikanów (3), za nim kościół pod wezwaniem Św. Trójcy i ogrody kończące
się cmentarzem katolickim przy granicy
południowej fosy.
Na północ od
rynku, w pobliżu ulicy Ogrodowej leżała synagoga (5), a za nią nieco na uboczu
stosunkowo duży cmentarz żydowski (6).
Bardzo ciekawa
była zabudowa zachodniej części miasta – od rynku w kierunku cerkwi (4)
prowadziły dwie krótkie uliczki (niecałe 300 m), mieszczące łącznie ok. 60
domów!
Wschodnia
część miasta położona nad Rogatką stanowiła wydzielony obszar w obrębie fosy i
naturalnego rozlewiska starorzecza, które rozdzielały miasto na dwie części. Na
planie widoczne są trzy mosty łączące obie części miasta. Teren przy Rogatce
był gęsto zabudowany. W roku 1801 Terespol leżał w granicach cesarstwa
austriackiego, a przez Rogatkę przebiegała granica z Rosją. Przy Rogatce
znajdowała się komora celna i były też stacjonowały tu oddziały wojskowe.
Na południe od
Rogatki znajdował się browar (8) oraz kościół ewangelicki (7). Obecnie jest to
teren posesji Jana Sokołowskiego, który wybudował swój dom z dobrze zachowanej
cegły na fundamencie starego browaru.
Natomiast na
północ od Rogatki, tuż przy rzecznej przystani na Bugu, znajdowały się dwa duże
spichrze (9), pochodzące jeszcze z czasów Fleminga, których tak rozwinął handel
zbożem, że – jak pisał Niemcewicz – „w miejsce dwóch komięg[2]
wysypanych przed nim do gdańska z całego województwa brzeskiego, wysyłał (spławem
Bugu 60) sztuk 1000 szkut 1000 korcy noszących.”
W różnych
częściach miasta (ale głównie obok rynku) można zliczyć blisko 120 dużych
budynków, których przeznaczenie nie znamy. Niekoniecznie były to domy
mieszkalne – raczej magazyny, warsztaty, kramy i inne obiekty związane z
handlem i wytwórczością.
Jak każde
miasto handlowe Terespol był gwarno ludny i ruchliwy – i nie mogło być inaczej,
skoro na przestrzeni zaledwie jednego kilometra liczyło sobie ponad dwa tysiące
Polaków, Niemców, Żydów, Rusinów, a nawet Tatarów.
Mamy podstawy
sądzić, że przy rynku mieszkali bogaci mieszczanie. Świadczy o tym wykonany w
tym miejscu skarb – który jednak najpewniej inny teren…
[1]
Rogatka – mały budynek, parterowy albo dwukondygnacyjny stawiany
przy głównym trakcie komunikacyjnym prowadzącym do miasta. Był siedzibą miejskich władz skarbowych, których
zadaniem było pobieranie opłat celnych i drogowych
[mój przypis]
[2] typ dawnej dużej łodzi rzecznej
używanej na Bugu i Wiśle [mój przypis]


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz