wtorek, 26 maja 2026

Stary Terespol

 Stary Terespol

Przy ul. Wspólnej rozpoczęła się nowa inwestycja – budowa domu socjalnego. Warto w tym miejscu przypomnieć, że teren ten znajduje się na obszarze dawnego Starego Terespola, w pobliżu historycznego rynku i ratusza opisywanych w artykule „Stary Terespol” autorstwa W. Jurka i J. Tarasiuka, opublikowanym w „Gońcu Terespolskim” nr 10 z 1 lipca 1990 r.

Jak wynika z przywołanego opracowania, dzisiejsza ul. Wspólna pokrywa się w znacznym stopniu z układem ulic dawnego, XVIII-wiecznego, murowanego Terespola założonego przez Jerzego Fleminga. Można więc przypuszczać, że teren inwestycji objęty jest nadzorem archeologicznym, a prowadzone prace ziemne mogą przynieść interesujące odkrycia.

W powstałym już wykopie dostrzec można zarysy dawnych murów lub fundamentów, co dodatkowo pobudza wyobraźnię i skłania do refleksji nad bogatą, często ukrytą pod ziemią historią miasta.


W numerze 10 „Gońca Terespolskiego” (1.07.1990 r.) został zamieszczony artykuł autorstwa W. Jurka i J. Tarasiuka pt. „Stary Terespol”:

W Archiwum Państwowym w Radomiu zachował się oryginalny plan starego Terespola, wykonany w roku 1801 przez kartografa Galickiego, którego kopię reprodukujemy obok.


Plan ten stanowi swego rodzaju rewelację, ponieważ przedstawia bardzo szczegółowy obraz miasta położonego w innym, niż dzisiaj miejscu i co najmniej od 150-ciu lat doszczętnie zniesionego z powierzchni ziemi. Ale tu nie kończy się rewelacja zachowanego planu.

Przedstawia on bowiem prawie niezmieniony obraz miasta z czasów jeszcze wcześniejszych niż 1801 rok – a mianowicie z połowy XVIII wieku, kiedy to Terespol został zbudowany właściwie od nowa przez Jerzego Fleminga. Przed Flemingiem istniało tu skupisko kilkudziesięciu zaledwie drewnianych chat, zgrupowanych przy pałacu Zygmunta III Wazy (na planie obiekt 1), będącego w tym czasie już w ruinie.

Fleming wybudował miasto od nowa i od razu murowane, między innymi dzięki takim środkom, jak wprowadzenie w roku 1757 jarmarków w Terespolu oraz zniesienie podatków od handlu i rzemiosła, co zachęciło wielu osadników, głównie Niemców, ale także Żydów do osiedlania się w Terespolu i rozpoczęcia tam działalności handlowej, kupieckiej i wytwórczej na warunkach korzystniejszych, niż gdzie indziej. Około roku 1760 Terespol był już właściwie zabudowany i wyglądał tak, jak go przedstawia plan Galickiego z roku 1801.

A trzeba podkreślić, że w połowie XVIII wieku murowany Terespol był czymś niezwykłym w tej części kraju i wyróżniał się korzystnie od innych miast położonych w okolicy Bugu, takich jak Janów, Kodeń, Włodawa, nawet Brześć.

Nie planie Sałackiego uderza regularność ulic dobrze skomponowanych w naturalne ograniczenia terenu oraz wykorzystanie do maksimum placów pod zabudowę. Na odcinku od Konowicy do Rogatki[1] (około 1100 m) zostały rozmieszczone trzy ulice na osi wschód–zachód oraz dwie ulice poprzeczne, zawierające razem 260 wolno stojących budynków.

Główne ulice miasta pokrywały się dość dokładnie z istniejącą tu dzisiaj ulicą Wspólną.

Centralne części miasta – rynek z ratuszem po środku (2) zaczynał się przy ulicy Ogrodowej i kończył przy ulicy Lipowej – rynki uboczny przy kolonii, tudzież administracyjny zarządu dóbr, tj. J. Fleminga i pałac Zygmunta III Wazy (1), położony dokładnie w miejscu istniejących tu dzisiaj działek ogrodowych...

Na prawo od rynku, mniej więcej na obszarze posesji zajmowanej  dzisiaj przez rodzinę Janiszków, znajdował się klasztor Dominikanów (3), za nim kościół pod wezwaniem Św. Trójcy i ogrody kończące  się cmentarzem katolickim przy granicy południowej fosy.

Na północ od rynku, w pobliżu ulicy Ogrodowej leżała synagoga (5), a za nią nieco na uboczu stosunkowo duży cmentarz żydowski (6).

Bardzo ciekawa była zabudowa zachodniej części miasta – od rynku w kierunku cerkwi (4) prowadziły dwie krótkie uliczki (niecałe 300 m), mieszczące łącznie ok. 60 domów!

Wschodnia część miasta położona nad Rogatką stanowiła wydzielony obszar w obrębie fosy i naturalnego rozlewiska starorzecza, które rozdzielały miasto na dwie części. Na planie widoczne są trzy mosty łączące obie części miasta. Teren przy Rogatce był gęsto zabudowany. W roku 1801 Terespol leżał w granicach cesarstwa austriackiego, a przez Rogatkę przebiegała granica z Rosją. Przy Rogatce znajdowała się komora celna i były też stacjonowały tu oddziały wojskowe.

Na południe od Rogatki znajdował się browar (8) oraz kościół ewangelicki (7). Obecnie jest to teren posesji Jana Sokołowskiego, który wybudował swój dom z dobrze zachowanej cegły na fundamencie starego browaru.

Natomiast na północ od Rogatki, tuż przy rzecznej przystani na Bugu, znajdowały się dwa duże spichrze (9), pochodzące jeszcze z czasów Fleminga, których tak rozwinął handel zbożem, że – jak pisał Niemcewicz – „w miejsce dwóch komięg[2] wysypanych przed nim do gdańska z całego województwa brzeskiego, wysyłał (spławem Bugu 60) sztuk 1000 szkut 1000 korcy noszących.”

W różnych częściach miasta (ale głównie obok rynku) można zliczyć blisko 120 dużych budynków, których przeznaczenie nie znamy. Niekoniecznie były to domy mieszkalne – raczej magazyny, warsztaty, kramy i inne obiekty związane z handlem i wytwórczością.

Jak każde miasto handlowe Terespol był gwarno ludny i ruchliwy – i nie mogło być inaczej, skoro na przestrzeni zaledwie jednego kilometra liczyło sobie ponad dwa tysiące Polaków, Niemców, Żydów, Rusinów, a nawet Tatarów.

Mamy podstawy sądzić, że przy rynku mieszkali bogaci mieszczanie. Świadczy o tym wykonany w tym miejscu skarb – który jednak najpewniej inny teren…

 



[1] Rogatka – mały budynek, parterowy albo dwukondygnacyjny stawiany przy głównym trakcie komunikacyjnym prowadzącym do miasta. Był siedzibą miejskich władz skarbowych, których zadaniem było pobieranie opłat celnych i drogowych [mój przypis]

[2] typ dawnej dużej łodzi rzecznej używanej na Bugu i Wiśle [mój przypis]

piątek, 12 grudnia 2025

Urząd Pocztowy w Terespolu

 Czy wiecie, że Urząd Pocztowy w Terespolu… już nie istnieje?

Brzmi niewiarygodnie, ale to fakt. W Terespolu nie ma już samodzielnego Urzędu Pocztowego. Pozostała jedynie placówka pocztowa, która formalnie jest filią Urzędu Pocztowego w Białej Podlaskiej.

Co to oznacza w praktyce?
Przede wszystkim koniec z lokalnymi stemplami „Terespol”. Wszystkie przesyłki są teraz oznaczane stemplem „Biała Podlaska 1”.
Po blisko dwustu latach tradycji pocztowej nazwa Terespola… zniknęła z obiegu filatelistycznego.

Dla kogoś, kto ceni historię, tradycję i ma sentyment do dawnych stempli, to naprawdę smutna wiadomość. Kolejny lokalny akcent znika z mapy naszej codzienności — po cichu, bez fanfar, ale jednak boleśnie.

 


poniedziałek, 24 listopada 2025

Co łączy padrão ze Świętym Piotrem?

 Co łączy padrão ze Świętym Piotrem?

Andrzej Philips

 

Wstęp – czym jest padrão

 


Padrão
[1] (padrões w lm.) to kamienny słup stawiany przez portugalskich odkrywców morskich w XV i XVI wieku w celu upamiętnienia znaczących odkryć lądowych, a tym samym ugruntowania pierwszeństwa i objęcia posiadania. Często umieszczano je na przylądkach i cyplach lub u ujść głównych rzek. Wczesne znaki były prostymi, drewnianymi słupami lub krzyżami, które jednak szybko niszczały w tropikalnym klimacie, w którym je często stawiano. Późniejsze padrões były rzeźbione w kamieniu w formie słupa zwieńczonego krzyżem i królewskim herbem.

Kamienne padrões, znane w języku portugalskim jako "padrões", to historyczne kamienne znaki używane w okresie Wielkich Odkryć Geograficznych przez portugalskich żeglarzy i odkrywców. Te kamienne pomniki były zwykle opatrzone herbem Portugalii i wznoszone w różnych miejscach dla oznaczenia roszczeń terytorialnych oraz obecności portugalskich odkrywców.

Ilustracja: kopia Padrão Diogo Cão przy głównym wejściu do Pałacu św. Benedykta (Palácio de S. Bento) w Lizbonie

 

Pochodzenie portugalskiego słowa padrão

Słowo "padrão", w znaczeniu "kamienny słup" (a nie "wzorzec") pochodzi od "pedra" (kamień), które z kolei wywodzi się z łaciny od "petra" (skała), a ostatecznie z greckiego "petros".

Kluczem do zrozumienia zmiany samogłoski z e na a jest proces fonetyczny zwany metafonią. Metafonia to proces, w którym samogłoska w sylabie nieakcentowanej (zwykle poprzedzającej) ulega zmianie pod wpływem samogłoski w sylabie akcentowanej (zwykle następującej).

1.  Podstawowy wyraz: `pedra` (kamień). ['pe-dra], akcent pada na pierwszą sylabę: PE-.

2.  Forma pochodna: Aby utworzyć wyraz oznaczający "coś dużego z kamienia", "kamienny słup", użyto przyrostka `-ão`. Ten przyrostek ma silną, tylnojęzykową, nosową samogłoskę /ã/ (zapisywaną jako "ão").

3.  Działanie metafonii: Samogłoska /ã/ w przyrostku -ão "przyciąga" samogłoskę w poprzedzającej sylabie w swoją stronę artykulacyjną – w kierunku a.

       `pedra` + `-ão` → `pedrão`

       Ale: samogłoska e w `pe-` ulega zmianie pod wpływem nosowego ão.

       e (przednie) → a (tylne, jak w `-ão`)

       Końcowy efekt: padrão

Podsumowanie: To właśnie obecność przyrostka -ão z jego charakterystyczną samogłoską tylną /ã/ spowodowała, że przednie e- w "pedra" zmieniło się w tylne a- w "padrão".

Należy zaznaczyć, że "padrão" nie powinno być mylone z innymi kontekstami. Etymologia tych innych znaczeń jest inna i wywodzi się od łacińskiego terminu "patronus", oznaczającego "opiekuna" lub "obrońcę"[2]. Oto szczegółowy rozkład tej ewolucji krok po kroku:

Ewolucja: `patronus` → `padrão`

Przyjmijmy za punkt wyjścia formę `patronu(m)` (biernik liczby pojedynczej, która często jest podstawą dla słów romańskich).

1. Utrata końcówki `-us` i rozwój samogłoski nosowej:

   `patronu(m)` → `patron`

Samogłoska `-o` w sylabie akcentowanej, gdy znajduje się w pozycji przed `n` w tej samej sylabie, zaczyna ulegać nosowieniu. Proces ten w portugalskim jest kluczowy. Sylaba `-on` powoli przekształca się w `-ão` [ɐ̃w̃]. To standardowa droga dla łacińskiego `-onu`, `-ana`, etc.

       `patron` → `patrão`

2. Osłabienie samogłoski w sylabie nieakcentowanej (pretonicznej):

   W języku portugalskim samogłoski w sylabach przed akcentowaną (`pa-` w tym przypadku) ulegają osłabieniu i często zmieniają swoją jakość.

   Samogłoska `a` w sylabie `pa-` była otwarta, ale pod wpływem otoczenia fonetycznego i braku nacisku zmieniła się w `e`, które w wymowie portugalskiej jest bardziej zamknięte i centralne (zbliżone do polskiego `e` lub nawet `y`).

       `patrão` → `petrão`

3. Lenicja (osłabienie) spółgłosek między samogłoskami:

   Spółgłoska `t` w łacinie, znajdując się między samogłoskami (`pe-trão`), ulega osłabieniu. To powszechne zjawisko w językach romańskich (porównaj łac. `vita` -> włoskie/ hiszp. `vida`, port. `vida`).

   `t` [t] (bezdźwięczne) osłabia się do `d` [d] (dźwięczne).

       `petrão` → `pedrão`

4. Dysymilacja (uproszczenie grupy spółgłoskowej `dr`):

 W niektórych dialektach lub dla ułatwienia wymowy, grupa spółgłoskowa `d` + `r` w wyrazie `pedrão` uległa uproszczeniu. Zamiast wymawiać `d` i `r`, wymowa uprościła się do pojedynczego `r` lub nastąpiła zmiana w poprzedzającej samogłosce.

Podobnie oboczność imienia Pedro przejawiała się w formie „Pero”, która funkcjonowała jako jego historyczny wariant. Zjawisko to jest podobne do przekształcenia się francuskiego imienia „Pierre” w szkockie „Perry” – w obu przypadkach mamy do czynienia z naturalną ewolucją fonetyczną i dostosowaniem imienia do systemu językowego danego regionu. Jednym z najbardziej znanych przykładów użycia formy „Pero” jest postać „Pero da Covilhã” (ok. 1460–po 1526), portugalskiego odkrywcy i dyplomaty. Na polecenie króla Portugalii, Jana II, wyruszył on na wschód z tajną misją dotarcia do mitycznych „Ziem Prezbitera Jana” oraz odnalezienia morskiej drogi do Indii. W rezultacie swojej podróży, przebywszy lądową trasę przez Bliski Wschód i Ocean Indyjski, „Pero da Covilhã dotarł do Indii na kilka lat przed słynną wyprawą Vasco da Gamy”, która odbyła się drogą morską. Warto zaznaczyć, że forma „Pero” nie była błędem, a jedynie archaicznym lub regionalnym wariantem zapisu, który odzwierciedlał wymowę charakterystyczną dla dawnej portugalszczyzny.

   W tym przypadku, obecność dźwięcznego `d` przed `r` spowodowała, że poprzedzająca je samogłoska `e` uległa otwarciu z powrotem w kierunku `a`. Było to rodzajem kompromisu artykulacyjnego.

       `pedrão` → `padrão`

Podsumowanie ewolucji krok po kroku:

1.  Łacina: `patronus` > `patron` (utrata końcówki)

2.  Nosowienie: `patron` > `patrão` (rozwój nosowego `-ão`)

3.  Osłabienie samogłoski pretonicznej: `patrão` > `petrão` (`a` > `e`)

4.  Lenicja (osłabienie spółgłoski): `petrão` > `pedrão` (`t` > `d`)

5.  Dysymilacja/otwarcie samogłoski: `pedrão` > `padrão` (`e` > `a` pod wpływem `d` i `r`)

 Wniosek

Oba słowa `padrão` ("słup" od `pedra`) i `padrão` ("wzorzec" od `patronus`) przeszły inne, ale równoległe ścieżki ewolucji fonetycznej, które niepostrzeżenie doprowadziły do zbieżności formy – dziś są one identyczne w pisowni i wymowie, mimo różnych źródeł.

To piękny przykład homonimii – gdy dwa słowa o różnych pochodzeniu i znaczeniach zlały się w jedną formę. Kontekst zdania decyduje, czy mówimy o "kamiennym słupie" (od `petra`), czy o "wzorcu" lub "patronie" (od `patronus`).


Homonimia w języku portugalskim

Słowa pato (kaczka) i pato (pakt) są homonimami homofonicznymi – brzmią identycznie, ale mają też różne pochodzenie i znaczenie. To kolejny znakomity i klasyczny przykład homonimii w języku portugalskim, który idealnie pasuje do schematu „padrão”.

 1. Pato (kaczka)

 Pochodzenie: Łacińskie `anaticŭlum` lub `anatem` (co również oznaczało kaczkę).

   Ewolucja fonetyczna: To jest świetny przykład ekstremalnej redukcji i uproszczenia słowa w języku ludowym (łacina wulgarna).

       `anatem` → `anate` → `nate` → `pate` → `pato`

       Zmiana początkowej samogłoski `a-` na `pa-` to prawdopodobnie wynik dysymilacji – uniknięcia powtórzenia dźwięku nosowego "n". Jedno "n" zostało zachowane, a początek słowa przekształcił się w "pa-" dla odróżnienia. Proces ten jest widoczny w innych językach romańskich (np. hiszp. pato, franc. canard od innego rdzenia).

 2. Pato (pakt, umowa)

    Pochodzenie: Łacińskie `pactum` (rzeczownik odczasownikowy od `paciscī` - zawierać umowę, godzić się).

   Ewolucja fonetyczna: Tutaj ewolucja jest bardziej regularna i przewidywalna.

       `pactum` → `pacto` (utrata końcówki `-um`)

       `pacto` → `pato` (lenicja, czyli osłabienie grupy spółgłoskowej `-ct-` między samogłoskami. `ct` uprościło się do `t`).

Podsumowanie i porównanie z „padrão”:

·       Dwa znaczenie słowa "pato",  dwa znaczenia słowa "padrão".

·       Homonim 1 pato (kaczka) od łac. `anatem`, padrão (wzorzec, patron) od łac. `patronus`.

·       Homonim 2 . pato (pakt) od łac. `pactum`, padrão (słup, kolumna) od port. `pedra` (z łac. `petra`).

·       Główna przyczyna zbieżności:

·       1. Dysymilacja i redukcja (`anate` > `pato`)

·       2.  Lenicja (`pacto` > `pato`) . 1. Metafonia i lenicja (`patronus` > `padrão`)

·       2. Metafonia (`pedra` + `-ão` > `padrão`).

Wniosek: Język portugalski jest pełen takich „wypadków przy pracy” historycznej ewolucji. Dwie zupełnie obce sobie rodziny wyrazów, poddane przez stulecia działaniu różnych, ale nieubłaganych praw fonetycznych, spotkały się w tym samym punkcie, tworząc homonimy.

 Aby odróżnić pato (kaczka) od pato (pakt), polegamy wyłącznie na kontekście.

       "O pato nada no lago." (Kaczka pływa w jeziorze.)

       "Eles firmaram um pato de não agressão." (Podpisali pakt o nieagresji.)

Język portugalski jest skarbnicą takich homonimów, które są wynikiem zbieżnej ewolucji fonetycznej z różnych źródeł. Oto kilka innych przykładów, które idealnie pasują do schematu "pato" i "padrão":

1. Cedo (czasownik) vs. Cedo (przysłówek)

Cedo (czasownik `ceder` - "ustępuję")

       Pochodzenie: łac. `cedo` ("ustępuję, idę").

   Cedo (przysłówek - "wcześnie")

       Pochodzenie: łac. `caelu` (skrócona forma od `caelum` - "niebo, wczesna godzina") lub wyrażenie `caelu mane` ("wczesny ranek").

       Ewolucja: `caelu` -> `ceo` -> `cedo`.

Dziś: "Eu cedo o lugar." (Ustępuję miejsce.) vs. "Amanhã vou sair cedo." (Jutro wyjdę wcześnie.)

2. São (czasownik) vs. São (przymiotnik) vs. São (tytuł)

Słowo "são" jest nie dwu-, a trójczłonowym homonimem.

1.  São (czasownik `ser` - "są")

       Pochodzenie: łac. `sunt` ("są").

       Ewolucja: `sunt` -> `son` -> `são`.

2.  São (przymiotnik - "zdrowy")

     Pochodzenie: łac. `sanu(m)` ("zdrowy").

       Ewolucja: `sanu` -> `são` -> `são`.

 

3.  São (przymiotnik/tytuł - "święty", skrót od `Santo`)

       Pochodzenie: łac. `santu(s)` ("święty").

       Ewolucja i reguła: To jest najciekawszy przypadek. W portugalskim forma `santo` (święty) skraca się do `são` przed rzeczownikami męskimi w liczbie pojedynczej, które zaczynają się na spółgłoskę (z wyjątkiem 'h').

           `Santo` Antônio -> São Antônio

           `Santo` André -> São André

           `Santo` Eduardo -> São Eduardo

           Ale: `Santo` Alberto (bo 'A' to samogłoska), `Santo` Henrique (bo 'H' jest nieme).

 

Dziś te trzy "são" żyją obok siebie:

 

 

 3. Logo (przysłówek) vs. Logo (rzeczownik)

 

   Logo (przysłówek - "wkrótce, potem")

       Pochodzenie: łac. `locu(s)` ("miejsce") w wyrażeniu `in loco` ("na miejscu, natychmiast"), które ewoluowało w znaczenie czasowe.

   Logo (rzeczownik - "logo, znak firmowy")

       Pochodzenie: greckie `logos` ("słowo, myśl") zapożyczone w XX wieku do terminologii marketingu.

 

Dziś: "Logo chegaremos." (Niedługo przyjedziemy.) vs. "O logo da empresa é moderno." (Logo firmy jest nowoczesne.)

 

 4. Manga (część ubrania) vs. Manga (owoc)

 

   Manga (rękaw)

       Pochodzenie: łac. `manica` ("rękaw, osłona dłoni") od `manus` ("ręka").

   Manga (owoc - mango)

       Pochodzenie: malajalam `māṅṅa` przez portugalskich odkrywców w Indiach.

 

Dziś: "A manga da camisa está rasgada." (Rękaw koszuli jest rozdarty.) vs. "Suco de manga é delicioso." (Sok mango jest pyszny.)

 

 5. Cobra (gad) vs. Cobra (czasownik)

 

   Cobra (wąż)

       Pochodzenie: łac. `colubra` ("wąż").

   Cobra (czasownik `cobrar` - "żądać, pobierać")

       Pochodzenie: łac. `recuperare` ("odzyskiwać") przez formę `recupera`.

 

Dziś: "Uma cobra venenosa." (Jadowity wąż.) vs. "Ele vai cobra pelo serviço." (On będzie żądał zapłaty za usługę.)

 

 6. Rio (rzeka) vs. Rio (czasownik)

 

   Rio (rzeka)

       Pochodzenie: łac. `rivu(s)` ("strumień, rzeka").

   Rio (czasownik `rir` - "śmieję się")

       Pochodzenie: łac. `rideo` ("śmieję się").

 

Dziś: "O Rio Tejo." (Rzeka Tag.) vs. "Eu rio muito." (Bardzo się śmieję.)

 

Te przykłady pokazują kilka dróg powstawania homonimów:

 

1.  Ewolucja fonetyczna z łaciny (`cedo`, `são`, `cobra`, `rio`) – najczęstsza przyczyna.

2.  Zapożyczenia z innych języków (`manga` z malajalam, `logo` z greki) spotykające się z rodzimymi słowami.

3.  Rozwój znaczeń (`logo` z przestrzennego na czasowe).

 

Tak jak w przypadku "pato" i "padrão", jedynym ratunkiem dla rozmówcy jest kontekst. To właśnie on decyduje, czy "cedo" to ustępowanie, czy wczesna godzina, a "são" to liczba mnoga, czy stan zdrowia. Piękno języka tkwi w tej złożoności!

 

 

 

"Tu es Petrus" (Ty jesteś Piotr)

 

Znany werset z Ewangelii św. Mateusza (16,18) brzmi w łacinie:

 

"Tu es Petrus, et super hanc petram aedificabo Ecclesiam meam, et portae inferi non praevalebunt adversus eam. Et tibi dabo claves regni coelorum."

 

Co w polskim przekładzie oddaje się jako:

 

"Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze Królestwa Niebieskiego."

 

W polskim tekście konieczne jest często dodanie wyjaśnienia w nawiasie, że imię „Piotr” ma w tym miejscu również dosłowne znaczenie „Skała” lub „Opoka”. Wynika to z faktu, że w języku polskim imię Piotr i słowo "skała" nie są ze sobą powiązane ani brzmieniowo, ani etymologicznie, przez co genialna gra słów obecna w oryginale zostaje utracona.

 

Tymczasem język portugalski zachował w pełni pierwotny, uderzający wydźwięk tego kluczowego dla chrześcijaństwa wersetu. Podobnie jak w greckim oryginale (Πέτρος – petros / πέτρα – petra) i łacinie (Petrus / petra), gra słów jest w nim doskonale zachowana i natychmiast zrozumiała: "Tu és Pedro, e sobre esta pedra edificarei a minha igreja...". Związek między imieniem apostoła (Pedro) a skałą, na której ma stanąć wspólnota (pedra), jest oczywisty dla każdego rodzimego użytkownika języka.

 

Co łączy "padrão" ze Świętym Piotrem?

 

Ta sama, pochodząca z łaciny etymologia, która łączy Pedro z pedra, stoi u podstaw innego kluczowego dla portugalskiej kultury słowa: padrão.

 

Słowo to wywodzi się bezpośrednio od łacińskiego wyrazu patĕr (ojciec), które w formie dopełniacza patris dało w późnej łacinie formę patrōnus (patron, opiekun). To z kolei ewoluowało w języku portugalskim do padrão, oznaczającego między innymi:

1.  Kamienny słup lub pomnik – w epoce Wielkich Odkryć kamienne padrões stawiane przez żeglarzy (np. Diogo Cão czy Bartolomeu Diaza) były materialnym znakiem władzy portugalskiego króla, trwałym i niezniszczalnym jak skała, który zaznaczał posiadanie nowych terytoriów.

2.  Wzór, model, przykład godny naśladowania – co można rozumieć jako moralny lub ideowy "filar", "podstawę".

 

Choć droga etymologiczna jest nieco inna niż w przypadku Pedro/pedra (obie ostatecznie prowadzą do łaciny, ale od różnych rdzeni), to w warstwie symbolicznej i językowej są one silnie splecione. Padrão jako kamienny filar władzy i wiary, stawiany na nowych lądach, w symbolicznym sensie realizował nakaz Chrystusa: budowania na „skałach” nowego świata. Zarówno Pedro (apostoł-skała), jak i pedra (skała fizyczna), oraz padrão (kamienny znak władzy i wiary) łączą się w portugalskiej kulturze w jeden potężny archetyp trwałości, fundamentu i niezniszczalności.



[1] Andrzej Philips, Padrões - Historical Stone Markers of Portuguese Maritime History, Wyd. Annata 2024, s. 13

 

[2] Dicionário Priberam da Língua Portuguesa https://dicionario.priberam.org

niedziela, 9 listopada 2025

Nasi przodkowie - uczniowie z Terespola, Łobaczewa i Samowicz

Podpisy przodków. Uczniowie z Terespola, Łobaczewa i Samowicz na Deklaracji Podziwu i Przyjaźni dla USA

©Andrzej Philips

Na moim blogu „Terespol” opublikowałem 23 lutego 2023 roku artykuł pt. „Dubów, Studzianka, Koszoły i Dokudów – nasi przodkowie na portalu internetowym Polska1926”Przedstawiłem w nim historię Deklaracji Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych oraz zamieściłem podpisy złożone przez uczniów szkół w Dubowie, Studziance, Koszołach i Dokudowie.

Poniżej prezentuję podpisy uczniów ze szkół w Terespolu, Łobaczewie Małym i Samowiczach. Warto zaznaczyć, że Liceum w Łobaczewie (obecnie w Terespolu) w tamtym czasie jeszcze nie istniało.

Inicjatywy budowy szkół w okresie międzywojennym[1]

W październiku 1936 roku mieszkańcy wsi Łobaczew (gmina Kobylany) podjęli inicjatywę budowy szkoły. Pomysł poparł zarząd gminy, który przeznaczył na ten cel kilkadziesiąt tysięcy złotych. Niestety, Wydział Powiatowy nie zatwierdził uchwały Rady Gminy ze względu na jej zadłużenie. Mimo to w lipcu 1937 roku walne zgromadzenie przedstawicieli gromad podjęło uchwałę o opodatkowaniu się mieszkańców na rzecz budowy. Rolnicy mieli płacić po 1 zł od hektara gruntu, a osoby utrzymujące się z zawodów nierolniczych – 1% od dochodów. Mieszkańcy sami zwieźli piasek i kamień, wykopali rowy pod fundamenty oraz opodatkowali się na zakup cegły. Dzięki ofiarności lokalnej społeczności jesienią 1937 roku zalano fundamenty. Planowano budowę piętrowego budynku z 10 salami lekcyjnymi, biblioteką, szatniami i mieszkaniami dla nauczycieli. Do wiosny 1938 roku kontynuowano prace, a jesienią 1938 roku budynek został pokryty dachem. We wrześniu 1939 roku znajdował się w stanie surowym.

Również w Terespolu istniały problemy lokalowe w edukacji. Szkoła Podstawowa mieściła się początkowo w drewnianym budynku koło kościoła, który okazał się zbyt mały, by pomieścić wszystkich uczniów. Utworzono więc kilka punktów filialnych – w połowie lat 30. zajęcia odbywały się w pięciu budynkach rozsianych po mieście. Do celów szkolnych zaadaptowano m.in. budynek przy obecnych ulicach Czerwonego Krzyża i Wojska Polskiego (tzw. Kamczatka).

 

Budynek Szkoły Podstawowej w Terespolu ok. 1937 r.

Dawny budynek Szkoły Podstawowej w Terespolu (2014 r.)

 

Trudne warunki lokalowe skłoniły uczniów, rodziców i nauczycieli do domagania się budowy nowego gmachu szkolnego. Inicjatywę wspierał kierownik szkoły Zygmunt Kwiatkowski oraz władze miasta z burmistrzem Andrzejem Bajem. 18 czerwca 1936 roku Rada Miasta podjęła uchwałę upoważniającą Zarząd Miejski do niezwłocznego rozpoczęcia budowy. W sierpniu tego samego roku przekazano pod budowę plac przy siedzibie zarządu miasta.

Główną przeszkodą był brak funduszy. Miasto przeznaczyło znaczne środki na oświetlenie elektryczne i budowę hal targowych. Do pomocy finansowej włączyli się rodzice i uczniowie, którzy założyli Koło Uczestników Towarzystwa Popierania Budowy Publicznych Szkół Powszechnych i organizowali zbiórki pieniężne. Powołano także Komitet Budowy Szkoły, który zebrał około 4000 zł z dobrowolnych ofiar. Dodatkowo na budowę przeznaczono dochody ze sprzedaży czterech placów miejskich oraz fundusze pozostałe z budowy rzeźni, co łącznie dało kwotę ponad 30 000 zł. Planowano także sparcelowanie i sprzedaż 65 morgów pastwiska, co miało przynieść co najmniej 100 000 zł. Pierwsze prace budowlane rozpoczęto w sierpniu 1938 roku, jednak wybuch II wojny światowej uniemożliwił ich ukończenie – do września 1939 roku zdążono zalać jedynie fundamenty.

Pod Deklaracją Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych widnieją nazwiska, których rodziny żyją do dziś w Terespolu, Łobaczewie, Samowiczach i innych okolicznych miejscowościach. Dokument ten stanowi wspaniały materiał do badań genealogicznych, pozwalający na odtworzenie losów mieszkańców tych ziem w okresie międzywojennym.

Terespol - Siedmioklasowa szkoła powszechna

 

Podpisy na stronie:

W. Szczepański, nieczytelny podpis, Leonard Krupczak, B. nieczytelny podpis, S. Jędrzejowska, nieczytelny podpis, nieczytelny podpis, E. Różycka, R. Zając, M. Bosacki, P. Kozerski, P. Sebastjaniuk, L. Cwejbaum, J. Rola, B. Dyszkowski, M. Koźlicki, A. Mazur, M. Cwejbaum, Jan Łucyk, W. Żuk, M. Imberg, J. Przytocka, A. Karpusiewicz, W. Malicki, K. Michaluk, J. Danilewicz, J. Michalczuk, J. Janczuk, P. Konikowski, T. Marczewski, P. Misiejuk, W. Mróz, S. Okseniuk, A. Pietraszuk, S. Rozwadowski, J. Sałtrukiewicz, J. Siwiński, S. Stepczuk, W. Stodolski, P. Antoniuk, S. Koncewicz, G. Rajzman, J. Staszczuk, A. Bonin, S. Lebenbaum, H. Rola, T. Goldgard, A. Majewska, M. Semczuk, K. Gonczarowski, J. Jakuszko, F. Tyburczy, M. Neroj, M. Dąbrowski, S. Stodolski, C. Krynicz, Z. Lao, J. Paciej, Z. Fedoruk, M. Marczewski, K. Rewczuk, C. Zaremba, F. Dejneko, K. Fedorowicz, R. Melaniuk, F. Muszyńska, A. Kaczorowska, I. Bronstein, B. Goldgard, B. Tyburczy, J. Garbacka, B. Ostrowska, H. Denicka, H. Gryniewicz, I. Garbacka, J. Sawicka, Z. Klimecka, M. Jakuszko, B. Kaczorowski, K. Szpilar, W. Pietkiewicz, J. Samociuk, T. Ratyński, J. Kuć, F. Poleszczuk, M. Makowski, W. Raczkowski, K. Jaśkiewicz, S. Romanowicz, E. Klimowicz, Z. Domański, P. Markiewicz, K. Lutyński, K. Mazur, N. Rosolski, G. Lański, T. Chodziński, J. Glińska, W. Trzeciak, L. Tarasiuk, L. Lieberman, D. Melnik, Z. Kowalesiuk, T. Witkowicz, I. Goldgard, A. Żuk, K. Żuk, M. Zonszajn, K. Jakuszko, J. Kuras, S. Wawrzyniak, J. Nowicka, W. Tyburczy, E. Staszczuk, S. Aleksandruk, S. Zaręba, W. Pilski, F. Lański, K. Nowik, Z. Baszyński, W. Czyżewski, A. Chodziński, E. Pawlik, C. Wichowski, M. Babkiewicz, Ślepczuk, Goldgard, Apel, Tyburczy, Leonienko, Plewa, Majewska, Perelmuter, Cegłowska, Andrzejek, Sieniawska, Krynicz, Mazur, Feldman, Chodzińska, Stodolska, Korman, Orszulak

Łobaczew Mały - szkoła powszechna

Podpisy na stronie:

Janina Wątroba, Leonard Krupczak, Eugeniusz Oleszczuk, Franciszek Dragun, Ludwik Androsiuk, Jan Żeszczuk, Stanisława Knigawka, Adela Trofimuk, Teofila Michalczuk, Ludwik Zaremba, Sabina Zmińczuk, Janina Panasiuk, Stanisława Michalczuk, Jan Łastowski, Bronisław Oleszczuk, Mieczysław Semczuk, Kazimierz Dejneko, Władysław Androsiuk, Mikołaj Kuźko, Jan Oleszczuk, Wacław Wojarnik, Wincenty Wojarnik, Antoni Dejneko, Jan Knigawka, Franciszka Pietraszuk, Wacław Knigawka, Józef Pietraczuk, Aleksander Oleszczuk, Helena Grygorowicz, Bronisława Panasiuk, Weronika Wojarnik, Anna Romaniuk, Władysław Mikołajczyk, Bronisław Dragun, Sergiusz Sukow, Jerzy Sukow

Samowicze - Dwuklasowa szkoła powszechna

Podpisy na stronie:

T. Buczyło, nieczytelny podpis, Leonard Krupczak, Kazimierz Aleksandruk, Stanisław Pietraszuk, Bronisława Antoniuk, Hieronim Meszuk, Piotr Gawryluk, Franciszek Sepczuk, Kazimierz Pietraszuk, Jan Pietraszuk, Agata Łozak, Regina Łozak, Stanisława Łozak, Paulina Denicka, Weronika Buczyło, Albina Sepczuk, Franciszka Buczyło, Balbina Mikitczuk, Kazimiera Łozak, Janina Pietraszuk, Józef Meszuk, Bronisława Piasecka, Zygmunt Meszuk, Jadwiga Pawluczuk, Franciszka Żuk, Karolina Łozak, Janina Pietraszuk, Stanisław Denicki, Karol Usik, Jakub Gawryluk, Zygmunt Aleksandruk, Jadwiga Żuk, Bolesław Parafiniuk, Stanisław Antoniuk, Stanisław Żuk, Walenty Parafiniuk, Franciszka Potapczuk, Aniela Aleksandruk, Edward Sepczuk, Agata Artymiuk, Ludwik Semeniuk, Bernard Neścioruk, Paulina Usik, Franciszek Pietraszuk, Bronisław Zaremba, Franciszka Karpiuk, Janina Aleksandruk, Paweł Parafiniuk, Michalina Guzik, Antoni Antoniuk, Janina Łozak, Franciszek Stasiuk, Konstanty Potapczuk

Artykuł podlega prawom autorskim - korzystanie wymaga podanie autora i źródła artykułu


[1] Korzeniewski Bogusław, Danieluk Alicja, Zarys historii Liceum Ogólnokształcącego im. Bohaterów Warszawy w Terespolu, Terespol 2009.

piątek, 15 sierpnia 2025

Dlaczego warto spisywać wspomnienia o bliskich?

Post  Nowe życie chatki - dawny zakład fryzjerski Orzechowskiego   z dnia 4 października 2024 roku, spotkał się z dużym zainteresowaniem i wywołał falę pięknych wspomnień w komentarzach.

Inspirowany tymi komentarzami ogłosiłem konkurs na wspomnienia o dziadkach i babciach. Niestety, nikt się nie zgłosił. To smutne, ale też ważna lekcja – pokazuje, jak szybko zapominamy o przeszłości. A przecież każda rodzina ma historię, która zasługuje na to, by ją ocalić. 

Dlaczego warto spisać wspomnienia? 

1. Bo za 50 lat nikt już nie będzie pamiętał 

Twoi pradziadkowie byli kiedyś młodzi, mieli marzenia, przeżyli wojny, miłości, radości i trudne chwile. Dziś często znamy tylko ich imiona i nazwiska. Czy Twoje wnuki będą wiedziały cokolwiek o Twoim życiu? 

2. Bo internet nie jest wieczny 

- Zdjęcia na Facebooku znikają, gdy konto zostanie usunięte. 

- Strony internetowe przestają istnieć. 

- Dyski twarde się psują, a pendrive’y gubią. 

Tymczasem zapisane historie w zeszycie, wydrukowane w książce lub nawet wysłane mailem do rodziny – przetrwają. 

3. Bo to ostatni moment, by zapytać 

Twoi dziadkowie lub rodzice jeszcze żyją? Zapytaj ich o przeszłość, zanim będzie za późno. Za 10 lat możesz żałować, że nie zadałeś tych pytań. 

4. Bo to buduje rodzinne więzi 

Gdy dzieci i wnuki czytają o tym, jak ich przodkowie radzili sobie w trudnych czasach – uczą się siły, pokory i wdzięczności. To nie tylko opowieści – to lekcja życia. 

Jak zacząć? 

Nie musisz pisać książki. Wystarczy: 

Nagraj rozmowę – telefonem lub dyktafonem. 

Zrób zdjęcia starym dokumentom – legitymacjom, listom, pocztówkom. 

Spisz najważniejsze daty i wydarzenia – gdzie ktoś się urodził, kim był, co przeżył. 

Nie czekaj, aż będzie za późno. Twoje wspomnienia są skarbem – dla Ciebie, Twoich dzieci i przyszłych pokoleń.

Czy masz w rodzinie jakieś niezwykłe historie? Podziel się w komentarzach – może kogoś zainspirują!